Nauczyciel gitary vs. wirtuoz gitary

To o czym tutaj napiszę nie jest w brew pozorom kwestią bardzo oczywistą. Większości ludzi wydaję się, że jeśli ktoś jest w czymś bardzo dobry, to równie dobrze potrafi tę wiedzę przekazać innym. W tym poście chciałbym bliżej się tej kwestii przyjrzeć. Analizowałem różnych nauczycieli na świecie, nie tylko gitarowych i doszedłem do pewnych wniosków. Czytaj dalej Nauczyciel gitary vs. wirtuoz gitary

Maile od was, a syndrom popularności

Nie wiem czy na to o czym za chwilę napiszę można nazwać „syndromem popularności” ale na potrzeby tego wpisu niech tak zostanie. Na przekroju kilku lat mogłem zaobserwować to o czym można przeczytać w wywiadach czy książkach osób, które się się wybiły ponad przeciętność. Myślę, że jest to bardzo ważny temat, ponieważ blokuję potencjał na swój osobisty sukces, na rozwój, to jest coś co i mnie blokowało przez wiele lat. Czytaj dalej Maile od was, a syndrom popularności

Czy zarabianie na YouTube się opłaca?

Przygodę z zarabianiem na YouTube rozpocząłem już dawno bo bodajże w 2011 roku. Oczywiście mowa tutaj o programie partnerskim AdSense. Nie ukrywam, że wiązałem z tym większe nadzieję, że wygeneruję na emitowaniu reklam na moich filmach dochody miesięczne rzędu 3-4 tys zł w ciągu maksymalnie 5 lat. Jak zweryfikowała rzeczywistość, były to tylko marzenia bardzo nad wyrost. Te kilka lat pozwoliło my wyciągnąć pewne wnioski i dlatego chciałbym wam o tym opowiedzieć. Czytaj dalej Czy zarabianie na YouTube się opłaca?

Moje pierwsze chwyty, podręczniki i filmy

Jak każdy, również i ja miałem swoje początki. Nie wiedziałem co grać, nie wiedziałem jak grać, miałem kompletną pustkę w głowie. Na szczęście nieco w moich bojach gitarowych pomogli mi nieco moi kuzyni Mariusz i Jarek. Pokazali mi parę chwytów, parę „trików” na gryfie i tak się zaczęło. Później były podręczniki i nagrania wideo. Chciałbym się podzielić z wami moimi pierwszymi razami, czyli tymi momentami, które zapamiętujemy na całe życie. Czytaj dalej Moje pierwsze chwyty, podręczniki i filmy

List od Sławomira: Dlaczego nie ćwiczy się z metronomem?

Witam

Wiele lat temu grałem[plumkałem] na gitarze,ale jak przy ognisku. Coś ktoś pokazał to nauczyłem się nawet nie znając utworu danego wykonawcy, bo i wtedy mało kto miał magnetofon itp. Nawet grałem w zespole i ludzie się przy tym bawili. Niestety z metronomem do czynienia nie miałem i gość pewnie fachowiec raz zwrócił nam uwagę o przyspieszaniu gry. Czytaj dalej List od Sławomira: Dlaczego nie ćwiczy się z metronomem?