Trochę o mnie, czyli jak to się zaczęło…

Z muzyką miałem do czynienia praktycznie od dzieciństwa. Strach się przyznać, ale co tam, zaczynałem od słuchania disco polo, gdzie moimi ulubionymi wykonawcami byli zespół Boys, Shazza czy Bayer Full. Ale wtedy ten gatunek to było zupełnie co innego niż teraz, sądzę, że wykonawcy wkładali wtedy więcej pracy i serca w to co robili. Czytaj dalej Trochę o mnie, czyli jak to się zaczęło…